Jesteś niezalogowany
NOWE KONTO

Polski Deutsch

      Zapomniałem hasło/login


ä ß ö ü ą ę ś ć ł ń ó ż ź
Nie znaleziono żadnego obiektu
opcje zaawansowane
Wyczyść




Ratusz Miejski z Siedmioma Domami, pl. Ratuszowy (rynek), Jelenia Góra
Tony: Na 100%. Odpisuję od niezidentyfikowanych.
Zdjęcia niezidentyfikowane (Jelenia Góra), Jelenia Góra
antypuszka: Gdzieś przy dzisiejszej ul. Sobieskiego.
Budynek nr 179 (dawna gorzelnia), ul. Wolności, Jelenia Góra
Mars Wawrzyn: Wito, Rzepiór to jakiś straszny powojenny wynalazek... Dobrze wiadomo, że Wiadomo Kto nie znosił imienia na R, a jeżeli w ogóle chciał być tytułowany to jako "Pan Jan", czyli "każdy", czyli "ja" - bo on jest odbiciem twojego umysłu, a nie jakąś rzepowatą postacią z bajek...
ul. Łomnicka, Jelenia Góra
Sendu: zdjęcie można było by przypisać do Osiedla Łomnickiego, lub dodać znacznik. Bardziej pasuje niż sama ulica Łomnicka
Zabytkowy cmentarz ewangelicki, Jelenia Góra
antypuszka: Autodubel
Zabytkowy cmentarz ewangelicki, Jelenia Góra
antypuszka: Autodubel

Ostatnio dodane
znaczniki do mapy

Rigo.
Parsley
TW40
maras - Administrator
maras - Administrator
maras - Administrator
maras - Administrator
maras - Administrator
maras - Administrator
maras - Administrator
maras - Administrator
bungulator
bungulator
ragnar - Administrator
bungulator
mietok - Administrator
maras - Administrator
Parsley
rok - Administrator
StaSta
maras - Administrator

Ostatnio wyszukiwane hasła


 
 
 
 
Stanisław Nagajek - jeleniogórski bard
Autor: maras - Administrator°, Data dodania: 2016-03-17 21:58:24, Aktualizacja: 2016-03-17 22:47:00, Odsłon: 2720

W jeleniogórskim szpitalu, 16 marca 2016 r. nad ranem, zmarł bard jeleniogórskiego deptaka - Stasiu Nagajek.

W jeleniogórskim szpitalu, 16 marca 2016 r. nad ranem, zmarł bard jeleniogórskiego deptaka - Stasiu Nagajek.

Stanisław Nagajek z wykształcenia był technikiem drzewiarzem, a z zamiłowania bardem – ulicznym śpiewakiem, którego sylwetkę z gitarą znają niemal wszyscy jeleniogórzanie. Na co dzień mieszkał w Trzcińsku.

 

Kiedy Stacha Nagajka nie było na jeleniogórskiej „Majówce”, ulicy zdecydowanie brakowało klimatu, który ten bard z Trzcińska – przygrywając sobie na gitarze – budował piosenkami wyśpiewanymi z charakterystyczną chrypką. Uliczne muzykowanie to nie tylko sposób na życie, ale i na przeżycie, bowiem dla pana Stacha stanowiło jedyne źródło utrzymania. – Kiedy pada deszcz, jest ciężko – przyznawał muzyk, który mimo przeciwności nie tracił optymistycznego podejścia do życia. Chował się wtedy pod arkady w Rynku i tam podśpiewywał licząc na „co łaska” od turystów i mieszkańców. Stanisław Nagajek miał bardzo bogaty życiorys, choć – jak sam mówił – nie zawsze miał się czym chwalić. Był przez 10 lat adeptem w utworzonym przez Andrzeja Dziedziula Państwowym Teatrze Animacji w Jeleniej Górze, ale życiowe drogi i rozmaite zawirowania rzuciły tego nietuzinkowego człowieka na ulicę. Tam czuł się najlepiej.

 

 


/ /
antypuszka | 2016-03-17 22:22:42
Mogę dorzucić jeszcze fotkę
maras - Administrator | 2016-03-17 22:47:21
Super!